Nadwaga i otyłość u kota: wywiad z doktor Karoliną Hołdą

Nadwaga i otyłość u kota: wywiad z doktor Karoliną Hołdą

Problem otyłości i nadwagi dotyczy ponad 40% kotów w Polsce. Co jest przyczyną takiego stanu rzeczy? Jak poradzić sobie z nadwagą i otyłością u kota? O kociej nadwadze i otyłości rozmawiałam z doktor Karoliną Hołdą.

Otyłość kotów w Polsce

Według badań* problem nadwagi i otyłości dotyka aż 41% kotów w Polsce. Otyłość nie jest defektem wyglądu, ale bardzo poważną chorobą. Otyłość jest chorobą niebezpieczną, ponieważ powoduje rozwój innych chorób i różnych problemów zdrowotnych. Niestety, spora część kocich opiekunów, nie jest świadoma problemu. Zdecydowałam się porozmawiać ze specjalistką, aby dowiedzieć się dlaczego otyłość jest tak powszechna i jak można z nią walczyć.

⠀⠀

Kilka słów o moim rozmówcy

Pani doktor Karolina Hołda to specjalistka w dziedzinie dietetyki zwierzęcej, należąca do European Society of Veterinary and Comparative Nutrition. Jest wykładowcą akademickim, prowadzi szkolenia, warsztaty i prelekcje na konferencjach naukowych oraz jest autorką kilkudziesięciu publikacji i artykułów branżowych.

Więcej informacji na temat działalności pani doktor oraz harmonogram nadchodzących kursów znajdziesz na:

Kocie pogawędki

Joanna z Apollo Fluffy Cat: Problem nadwagi i otyłości dotyka wielu kotów w Polsce. Czy jeden dodatkowy kilogram wagi to dużo, czy mało dla kota?

dr. Karolina Hołda: Otyłość jest rzeczywiście najczęściej występującą chorobą wśród kotów. Nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Stan patologicznego nagromadzenia tkanki tłuszczowej, czyli właśnie otyłość, jest tak częstym zjawiskiem, że mówimy już o pandemii.

Otyłość jest tak powszechnym zjawiskiem między innymi dlatego, że opiekunowie porównują nadmierne kilogramy kota do siebie. O ile dla człowieka jeden nadmiarowy kilogram jest niewielką różnicą fizjologiczną, to dla kota, który waży prawidłowo 5 kg i przytył „tylko” 1 kilogram oznacza zwiększenie masy ciała o 20%, a więc otyłość! Gdybym ja, ważąca ok. 55 kg przytyła o 20%, czyli 11 kg, zdecydowanie poczułabym różnicę 😉

Ponadto zwierzęta otyłe żyją której, średnio o 2 lata. To tak jakby człowiek żył o 10-15 lat krócej. Raczej miałoby to dla nas znaczenie, gdybyśmy mieli żyć 60 lat czy 75. Prawda?

Życie kotów jest tak krótkie w porównaniu do naszego, że każdy jeden dzień spędzony z kotem jest cenny. Jestem pewna, że zgodzi się ze mną każdy koci opiekun i będzie się starał, aby do otyłości nie doszło. Jakie są przyczyny otyłości u kotów?

Największym czynnikiem ryzyka jest niestety sam opiekun. To człowiek odpowiada za to, ile pokarmu otrzymuje kot i w jaki sposób jest podawany. U kotów niewychodzących, to człowiek w dużej mierze decyduje ile ruchu będzie miał jego mruczek. Badania wskazują, że to właśnie przekarmianie (czyli żywienie do woli oraz podawanie przekąsek) oraz niewielka aktywność fizyczna, są głównymi przyczynami otyłości u kotów. Wśród czynników ryzyka, znajdują się też cechy osobnicze zwierzęcia, takie jak wiek, rasa czy zabieg kastracji. Jednakże to bilans energetyczny ma tutaj kluczowe znaczenie, czyli zaburzenie równowagi pomiędzy ilością przyjmowanych i traconych kalorii.

Czy stały dostęp do pokarmu może być przyczyniają nadmiernego przybierania na wadze?

Tak, oczywiście! To jest właśnie jeden z najczęściej popełnianych błędów przez opiekunów. Bardzo wiele kotów ma zostawioną karmę suchą w misce na cały dzień, a mokrą podawaną o określonych porach. Przy takiej metodzie żywienia nie jesteśmy w stanie skontrolować ile pokarmu właściwie zjada nasz kot. Pamiętajmy, że karmy suche są produktem wysoko skoncentrowanym w energię, a więc w małej objętości dostarczają dużo kalorii. Nie liczmy ta to, że kot sam będzie wiedział ile potrzebuje. (Gdyby tak było, nie mielibyśmy problemu otyłości.) Karma sucha nie jest zbliżona konsystencją ani kalorycznością do naturalnego pokarmu. Skąd zatem kot miałby wiedzieć ile jej zjeść? Inaczej jest z karmą mokrą, która jest nawet 4 razy mniej kaloryczna, ponieważ zawiera zwykle ok. 80% wody. To powoduje, że znacznie trudniej jest nią przekarmić kota. Poza tym wkraczają też względy ekonomiczne – karmy mokre są droższe w przeliczeniu na kalorię, więc opiekunowie raczej nie podają jej więcej niż to wynika z zapotrzebowania kota. Ponadto karma mokra szybko się psuje, więc z tego powodu jest podawana w określonych porcjach i stałych porach w ciągu dnia.

Czyli nadmierne dokarmianie kota między posiłkami oraz stały dostęp do suchej karmy mogą realnie przyczyniać się do przybierania na wadze. Skoro wiem już co przyczynia się do otyłości, to porozmawiajmy o rzeczywistych konsekwencjach. U ludzi otyłość zwiększa ryzyko cukrzycy i problemów ze stawami. Czy te same problemy mogą wystąpić u kotów? Do jakich chorób przyczynia się kocia otyłość?

Konsekwencje otyłości są przerażające. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że to nie jest tylko kwestia estetyczna, a poważna przewlekła choroba, którą trzeba leczyć. U otyłego kota ryzyko wystąpienia cukrzycy wzrasta aż pięciokrotnie! Oprócz tego, koty z nadmierną masą ciała cierpią często na wysokie ciśnienie krwi, choroby serca i układu oddechowego, problemy ortopedyczne, choroby dolnych dróg moczowych, a nawet choroby nerek i wątroby oraz różne rodzaje nowotworów. Warto pamiętać, że otyłość jest stanem zapalnym całego organizmu i dlatego wywołuje szereg poważnych zaburzeń, które znacząco obniżają jakość i długość życia zwierzęcia.

Wiadomo, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, ale co jeśli kot jest już otyły? Jak poradzić sobie ze zbędnymi kilogramami u kota?

Jeżeli mamy już kota z nadmierną masą ciała, musimy znaleźć przyczynę. Należy wykluczyć otyłość wtórną, którą mogą wywoływać leki (np. glikokortykosteroidy, leki przeciwcukrzycowe czy przeciwdepresyjne, które zwiększają łaknienie lub przyczyniają się do odkładania tkanki tłuszczowej), choroby endokrynologiczne (np. niedoczynność tarczycy) czy ograniczenie aktywności fizycznej (np. z powodu schorzeń stawów). 

Gdy wiemy, że nie jest to przyczyna medyczna, warto przyjrzeć się diecie zwierzęcia. Oczywiście będzie to utrudnione, gdy mamy wiele kotów w domu, ale bez kontroli nad ilością spożywanego przez kota pokarmu niewiele zdziałamy.

Na pewno powinniśmy zrezygnować z karmienia do woli, jeżeli mruczek miał stały dostęp do pokarmu. Powinniśmy podawać posiłki o stałych porach, a karma powinna być precyzyjnie odmierzona. Najlepiej na wadze kuchennej.

Warto tez zwrócić uwagę na przekąski między posiłkami. Czy kot ma dostęp do ludzkiego jedzenia? Czy któryś z domowników nie dokarmia kota po kryjomu, przy okazji otwierania lodówki? Pamiętajmy, że smakołyki też dostarczają kalorii 😉 Mała kostka sera żółtego dla kota, to jak podwójny hamburger dla człowieka!

Jeżeli dawkujemy karmę zgodnie z zaleceniami, a kot nadal jest zbyt zaokrąglony, powinniśmy zredukować ilość karmy o 15% w stosunku do tego co rekomenduje producent. Jeśli taka dawka nie przynosi skutku (i jesteśmy pewni, że oprócz tego nic nie spada kotu ze stołu w międzyczasie), to musimy zmienić karmę – poszukać takiego produktu, który będzie lepiej dopasowany do potrzeb kota (np. karmy typu light).
Częstym błędem jest redukowanie porcji zwykłej karmy o połowę. Dochodzi wtedy do niedoborów energetyczno-białkowych, zaników mięśni a nawet problemów ze stawami. Organizm niedożywiony, kompensując, czerpie z własnych rezerw – jest to bardzo niebezpieczne. 
W przypadku, gdy stosujemy żywienie domowe należy wykonać indywidualne wyliczenia zapotrzebowania pokarmowego kota i skomponować odpowiednio dawkę. 

Jeżeli mamy wątpliwości lub nie udaje nam się samodzielnie odchudzić zwierzęcia, warto poprosić o pomoc specjalistę żywienia zwierząt, który ułoży pełen program odchudzający i będzie monitorował cały proces. Warto się nastawić, że powrót do prawidłowej masy ciała trwa długo, nawet kilka, kilkanaście miesięcy.

Wygląda na to, że świadome żywienie i opieka nad kotem jest w stanie oszczędzić nam i kotu tych wszystkich problemów związanych z otyłością. Kilka miesięcy temu brałam udział w Pani kursie “Podstawy żywienia kotów”, na którym zdobyłam dużo wiedzy na temat prawidłowego żywienia kotów. Czy zdradzi mi Pani, kiedy odbędzie się kolejna edycja kursu?

Cieszę się, że skorzystałaś z wiedzy zawartej w kursie 😊 Przedstawiam w nim w przystępny sposób aktualny stan wiedzy i praktyczne wskazówki żywieniowe dla opiekunów kotów. Kilka lekcji poświęconych jest leczeniu i zapobieganiu otyłości, gdzie krok po kroku pokazuję jak bezpiecznie odchudzić mruczka. 

Kolejna edycja (zaktualizowana) będzie dostępna jeszcze w tym roku. Można już zapisywać się na listę zainteresowanych (o tutaj: https://karolinaholda.com/kurs-zywienie-kotow/). Dzięki temu, osobom oczekującym na kurs nie umknie informacja o starcie najbliższej edycji. Zapraszam też do mojej grupy dyskusyjnej na Facebooku: https://www.facebook.com/groups/drholdazywieniekotow

Dziękuje Pani doktor za wyczerpujące odpowiedzi na wszystkie moje pytania. Mam nadzieję, że rosnąca ilość świadomych kocich opiekunów przyczyni się do zmniejszenia problemu nadwagi i otyłości wśród kotów.

Jeżeli jesteś ciekawy czego można nauczyć się na kursie prowadzonym przez panią doktor to zachęcam do przeczytania mojej relacji z ostatniej edycji kursu: Relacja z kursu Podstawy żywienia kotów

Pamiętaj, aby co jakiś czas kontrolować kondycję ciała Twojego kota, szczególnie teraz, gdy znasz konsekwencje i trudy leczenia tego “jednego dodatkowego kilograma”.

⠀⠀

Nie zapomnij śledzić 🐾 Apollo Fluffy Cat na Instagramie, Facebooku i YouTube.
Dla Ciebie to niecała minutka, a dla mnie to znak, że to co robię ma sens ❤️

* Dane pochodzą z ”Otyłość i nadwaga u kotów domowych (Felis catus) w Polsce. Częstość występowania oraz ocena czynników ryzyka.”, mgr inż Anna Rygało-Galewska, mgr inż. Klara Zglińska, pod kierunkiem dr hab. inż. Tomasz Niemiec, prof. SGGW. GlobeEdit 2018

Joanna i kot Apollo

Jestem Joanna i razem z moim puchatym kotem Apollo tworzę bloga Apollo Fluffy Cat, gdzie dzielę się doświadczeniami i wiedzą na temat kotów i ekologii, abyś Ty mógł stać się lepszym i bardziej świadomym opiekunem kota. Więcej o mnie, Apollo i misji naszego bloga znajdziesz na stronie "O Nas".

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót do góry