Żwirek KotBury i Gdańskie Młyny: co mają wspólnego?

Żwirek KotBury i Gdańskie Młyny: co mają wspólnego?

Roślinny żwirek KotBury jest zupełną nowością na polskim rynku, dlatego nie mogłam przejść obok niego obojętnie! Co łączy żwirek KotBury z Gdańskimi Młynami? Jak wypadł w moich testach i czy przypadł do gustu mojemu puchatemu kotu? Tego dowiesz się z tej recenzji!

Co łączy żwirek KotBury z Gdańskimi Młynami

Gdańskie Młyny to firma produkująca mąki z 70 letnią tradycją. Ale co ma to wspólnego ze żwirkami dla kotów? Młyny wykorzystują otręby pszenne będące produktem ubocznym przy produkcji mąki do stworzenia żwirku zbożowego zero waste, z którego nazwą wiąże piękna historia. Kot Bury to prawdziwy kot, który spotkał na swojej drodze dobrych ludzi i zyskał dom, rodzinę oraz został twarzą żwirków produkowanych przez Gdańskie Młyny.

Testy i analiza żwirku KotBury

KotBury to biodegradowalny, zbrylający żwirek zbożowy w formie pelletu wyprodukowany z otrąb pszennych, pozyskanych w procesie produkcji mąki mąki w Gdańskich Młynach (bez dodatków chemicznych). Żwirek może być też używany jako ściółka dla innych zwierząt np. królików i gryzoni. Do testów otrzymałam 15 kg żwirku w opakowaniach po 2.5 kg. Każde zakupione opakowanie to wsparcie dla stowarzyszenia opieki nad zwierzętami.

Dostępność

Opakowania żwirku 2.5 kg są dostępne w wielu sklepach i na Allegro (na przykład tutaj). Opakowania 15 kg można kupić na stronie producenta żwirku oraz na Allegro (na przykład tutaj),

Cena (w zaokrągleniu): 19 zł za opakowanie 2.5 kg oraz 85,00 zł za opakowanie 15 kg.

Pierwsze wrażenie

Ekologicznie

Zbożowy żwirek KotBury jest produkowany w ideologii zero waste czyli z produktów ubocznych produkcji mąki (otrąb pszennych). Jest naturalny i biodegradowalny a także pakowany w papierowe worki, dzięki czemu możesz ograniczyć ilość odpadów produkowanych w Twoim gospodarstwie domowym.

Polski produkt

Żwirek KotBury to polski produkt produkowany przez Gdańskie Młyny, a kupując polskie produkty nie tylko wspierasz nasz polski rynek, ale również przyczyniasz się do zmniejszenia emisji zanieczyszczeń związanych z transportem.

Granulacja żwirku

KotBury to naprawdę drobny pellet o średnicy 3mm! Dzięki temu jest niezwykle delikatny dla kocich łapek. Tak drobne żwirki sprawią się zarówno u małych kociąt oraz dużych kotów.

Utylizacja żwirku

KotBury to żwirek biodegradowalny i producent podaje możliwość wyrzucania zużytego żwirku do toalety w niewielkich ilościach. Oczywiście można go również utylizować w klasyczny sposób, czyli wyrzucać do śmietnika (czarny pojemnik na odpady zmieszane).

Ja utylizuje żwirek właśnie w taki w klasyczny sposób. Zawsze wyrzucam zużyty żwirek i kocie nieczystości do pojemnika na odpady zmieszane z powodów, o których pisałam w tym artykule: Jak poprawnie utylizować żwirek i kocie odchody.

Wyniki testów żwirku KotBury

W trakcie testu przyjrzałam się żwirkowi pod kątem zbrylania, chłonności, zapachu, roznoszenia po domu, pylenia i wydajności. Żwirek wsypałam do jednej kuwety, przy której leży wycieraczka i jest używana przez jednego kociego testera – Apollo.

Zbrylanie i chłonność 5/5

  • potrzebuje chwili, żeby wchłonąć płyn, ale tworzy zbite placuszki
  • bardzo dobrze wchłania wilgoć

Zapach 5/5

  • brak sztucznych aromatów
  • delikatny i naturalny zapach otrąb pszennych
  • bardzo dobrze pochłania brzydkie zapachy w kuwecie

Roznoszenie po domu 5/5

  • drobinki zostają na wycieraczce
  • nie roznosi się po mieszkaniu
  • nie przyczepia się do futerka

Pylenie 4/5

  • lekko pyli podczas wsypywania do kuwety
  • nie pyli, gdy kot kopie w kuwecie, ani podczas usuwania nieczystości łopatką

Wydajność 5/5

  • 5 litrów żwirku wystarczyło na 10 – 12 dni dla jednego kota.
  • 15 litrów żwirku wystarczyło na około 30 dni dla jednego kota.

Moje zdanie o KotBury

Zapach żwirku jest bardzo delikatny i przypomina mi… moje dzieciństwo, a dokładniej stodołę moich dziadków, w której znajdowała się ogromna skrzynia na ziarno przeznaczone do karmienia kurczaków. 

Jestem całkiem zadowolona z chłonności i zbrylania. Żwirek nie zbił się w klasyczne grudki, a zamiast tego uformował twardy placek. Przy sprzątaniu zdarzyło mi się rozkruszyć kilka pierwszych placków przez zbyt energiczne potrząsanie łopatką, dlatego lepiej zastosować łopatkę o grubszych oczkach. 

Do zapełnienia mojej dużej kuwety potrzebowałam 5 kg żwirku KotBury (czyli 2 opakowania), które wystarczyły około 11 dni. Całe 15 kg wystarczyło mi na mniej więcej 30 dni.

Żwirek lekko pylił podczas wsypywania do kuwety, ale nie miało to miejsca w czasie kociego zakopywania oraz mojego sprzątania. Pellet jest drobny i delikatny dla łapek, ale nie roznosił się po mieszkaniu. Wszystkie drobinki żwirku zostały na wycieraczce przed kuwetą.

Ważnym dla mnie aspektem przy ocenianiu żwirku jest wpływ na środowisko. Producent świadomie wykorzystuje produkt uboczny przemiału mąki czyli dostępny lokalnie surowiec. Opakowania żwirku są papierowe i ekologiczne, a żwirek jest biodegradowalny. Cieszę się też, że istnieje możliwość kupienia tego żwirku w kilku rozmiarach worków (2,5 kg i 15 kg). Opcja mini jest idealna do testowania żwirku i na wyjazdy, ale do codziennego użytku sięgnę po żwirek KotBury w dużym opakowaniu.

Podsumowując testy: w większości testowanych przeze mnie kategorii żwirek KotBury otrzymał 5/5 łapek 🙂

Okiem kota

Byłam bardzo ciekawa reakcji Apollo na zbożowy żwirek, bo jeszcze nie miał okazji z takiego korzystać. Apollo zareagował na żwirek bardzo energicznie i pozytywnie, bo od razu wskoczył do kuwety i przeszedł bez ociągania do kocich testów.

Pomimo, że KotBury jest żwirek roślinnym to nie zaobserwowałam podgryzania żwirku (o którym pisałam w artykule o wadach i zaletach różnych rodzajów żwirków dla kota), a wszelkie drobne paproszki zostawały na dywaniku przed kuwetką, a nie na kocich łapkach.

⠀⠀

A Ty co o tym myślisz?

Czy korzystałaś/łeś kiedyś ze żwirku KotBury? Jak się u Ciebie sprawił? Dodaj komentarz pod tym postem i podziel się ze mną swoimi przemyśleniami, sugestiami oraz pytaniami!

⠀⠀

Dołącz do mojej społeczność świadomych kocich opiekunów 🐾

Nie zapomnij obserwować Apollo Fluffy Cat na Instagramie, YouTube. Facebooku i Pinterest.
Dla Ciebie to niecała minutka, a dla mnie to znak, że to co robię ma sens ❤️

Artykuł zawiera linki afiliacyjne, czyli jeśli zdecydujesz się dokonać zakupu za pośrednictwem jednego z takich linków to mogę dostać bardzo mały procent ceny sprzedaży, ale nie ma żadnego wpływu na cenę, jaką Ty zapłacisz za produkty. Pomaga to pokryć koszty bloga, takie jak hosting, domena, obsługa techniczna itd. Więcej w Regulaminie Bloga.

Joanna z Apollo Fluffy Cat

Jestem Joanna i razem z moim puchatym kotem Apollo tworzę bloga Apollo Fluffy Cat, gdzie dzielę się doświadczeniami i wiedzą na temat kotów i ekologii, abyś Ty mógł stać się lepszym i bardziej świadomym opiekunem kota. Więcej o mnie, Apollo i misji naszego bloga znajdziesz na stronie "O Nas".

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Powrót do góry